Wskakujemy na rowery – bike sharing

Bike sharing – co było

Już dosyć dawno pisałam na temat serwisu BikeMi – “bike sharing” w Mediolanie, czyli sieci rowerów, które można wypożyczyć i używać jako alternatywnego środka komunikacji miejskiej.

W międzyczasie flota rowerowa BikeMi powiększyła się o rowery elektryczne, ze wspomaganym pedałowaniem, co sprawiło, że dziś w tej sieci mamy do dyspozycji 3650 rowerów tradycyjnych i 1000 elektrycznych. Zasady wypożyczenia na razie się nie zmieniły. Aby korzystać z serwisu, należy się zarejestrować i opłacić abonament – roczny, tygodniowy bądź dzienny. Po więcej wiadomości odsyłam na stronę, na której opisałam już zasady wypożyczania jak i uaktualniłam koszty.

Nowy sposób wypożyczania rowerów w Mediolanie

Prawdziwą zmianą w systemie dzielenia się rowerami, jest wejście na rynek mediolański dwóch konkurentów z Chin! Od września oprócz tradycyjnych żółtych i czerwonych rowerów BikeMi, można zobaczyć również żółte z czarnymi elementami rowery firmy Ofo oraz szare z pomarańczowymi kołami rowery firmy Mobike (które nota bene na dobre już zagościły się w niektórych miastach europejskich).

 

Nowa zasada dzielenia się rowerami, który odróżnia tych dwóch nowych konkurentów od BikeMi, po angielsku nazywana “free floating”, polega na tym iż przy pomocy aplikacj na telefon komórkowy znajdujemy najbliższy dostępny rower, który możemy użyć. Przemieszczamy się do miejsca docelowego i zostawiamy rower w dogodnym dla nas miejscu, uważając jedynie na to, aby nie blokować ruchu ulicznego jak i pieszych.

Drugą różnicą od BikeMi, a wspólną charakterystyką dla obu nowych serwisów jest to, że obie działają na podobnych zasadach. Należy ściągnąć na telefon aplikację, odblokować ją podając dane swojej karty kredytowej i już można szukać dostępnych w pobliżu rowerów. Jak już znajdziemy rower możemy go zarezerwować na najbliższe 15 minut oraz dziennie możemy anulować 5 rezerwacji.

Gdy już dotrzemy do roweru, znowu przy pomocy naszego telefonu skanujemy kod QR znajdujący się na rowerze, aby odblokować kłódkę. Po użyciu roweru zostawiamy go w dogodnym dla nas miejscu, co w porównaniu z BikeMi jest prawdziwym udogodnieniem, bo nie musimy szukać wolnych stojaków. Kłódkę blokujemy już ręcznie i w aplikacji sprawdzamy, czy usługa wypożyczenia została poprawnie zakończona.

Kilka technicznych detali

Jeśli chodzi o cechy techniczne, to oba rowery mają koła nieco mniejsze od BikeMi. I w obu nie mamy dętek, co skutecznie usprawnia ich konserwację, ale co jednak sprawia, że prowadzą się trochę ciężej i lepiej jest ich używać na krótsze dystanse.

Ofo ma koła trochę większe od Mobike i istotną różnicą jest to, że posiada manetkę zmiany biegów (dostępne są 3 biegi).

Cena

Jeśli chodzi o cenę, to w obu na pewno nie trzeba opłacać abonamentu. Mobike obecnie kosztuje 30 centów za każde pół godziny ściągane z karty kredytowej. Ofo ma dopiero ustalić swoje stawki, więc jeszcze chwilę można pojeździć za darmo.

Aplikacje możecie ściągnąć zarówno na iOS jak i Androida.

Logo OfoDla Ofo:

 

 

Logo MobikeDla Mobike:

 

Nowe firmy oferujące bike sharing i wprowadzenie nowych zasad na pewno motywują do zmiany środka transportu. I osobiście uważam, że jest to bardzo dobra alternatywa, dla zapchanego metra i spóźniających się wiecznie autobusów i tramwajów. Trzeba tylko bacznie uważać, bo mediolańscy kierowcy nie należą do najbardziej zdyscyplinowanych!